Find all posts by Intervain
You can leave a response, or trackback from your own site.
Diablik to był w wódce na dnie, Istny Niemiec, sztuczka kusa; Skłonił się gościom układnie, Zdjął kapelusz i dał susa.
Z kielicha aż na podłogę Pada, rośnie na dwa łokcie, Nos jak haczyk, kurzą nogę I krogulcze ma paznokcie.
“A! Twardowski; witam, bracie!” To mówiąc bieży obcesem: “Cóż to, czyliż mię nie znacie? Jestem Mefistofelesem.
Klasyk! Moze tylko rogi wygladaja nie jakby rosly a jakby nagle przebily sie spod skory.. Ale moze tak mialo byc.
dzieki – ladny cytat!
Click here to cancel reply.
Name (required)
Mail (will not be published) (required)
Website
Diablik to był w wódce na dnie,
Istny Niemiec, sztuczka kusa;
Skłonił się gościom układnie,
Zdjął kapelusz i dał susa.
Z kielicha aż na podłogę
Pada, rośnie na dwa łokcie,
Nos jak haczyk, kurzą nogę
I krogulcze ma paznokcie.
“A! Twardowski; witam, bracie!”
To mówiąc bieży obcesem:
“Cóż to, czyliż mię nie znacie?
Jestem Mefistofelesem.
Klasyk! Moze tylko rogi wygladaja nie jakby rosly a jakby nagle przebily sie spod skory.. Ale moze tak mialo byc.